Ładowanie...

Jakich alimentów spodziewać się na dwójkę dzieci?

Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2022-05-27 • Aktualizacja: 2022-05-29

Żona chce rozwodu. Zarabiam z etatu 4000 netto oraz działalności od 2000–3000 zł netto. Ona zarabia 3700 zł. Mamy dwójkę dzieci – 3 lata oraz 9 lat. Żona żąda 2500 zł na dwójkę dzieci. Dla mnie to dużo. Moje koszty prowadzenia firmy i kredyt na mieszkanie nie są małe. Jakich alimentów mogę się spodziewać?

Jakich alimentów spodziewać się na dwójkę dzieci?

Obowiązek utrzymania dzieci

Co do zasady, oceniając wysokość możliwych do zasądzenia alimentów, sąd bierze pod uwagę dwie zasadnicze kwestie: potrzeby małoletnich dzieci oraz możliwości zarobkowe rodzica obciążonego obowiązkiem alimentacyjnym. Zgodnie z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania”. Artykuł 135 stanowi natomiast, że „zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego”.

Koszty utrzymania dzieci

Kiedy sąd ustala alimenty, bierze zatem pod uwagę ogólne koszty utrzymania dzieci. W przypadku tak małych dzieci jak w przypadku Pańskich, te koszty nie powinny być aż tak duże. Zwłaszcza, że matka ma taki sam obowiązek alimentacyjny wobec dzieci, zatem ustalone koszty utrzymania dzieli się co do zasady na dwa, przy czym kwotę przypadającą na ojca, który nie sprawuje pieczy nad dziećmi, zwiększa się, uwzględniając właśnie, że matka ma swój wkład osobisty w owe utrzymanie i wychowanie.

Możliwości majątkowe i zarobkowe

Dalej, ustalając wysokość alimentów od jednego z rodziców, sąd uwzględnia, jakie są jego możliwości majątkowe i zarobkowe. To oznacza, że sąd ustala jakie dany rodzic ma wykształcenie, co robił w swoim życiu, na czym może zarobić i na bazie tego ustala ile mógłby rodzic zarabiać. Dzieje się tak dlatego, by zobowiązani do alimentów celowo nie pomniejszali swoich dochodów usiłując wykazać, ze nie maja pracy. To, co wpływa na obniżenie zdolności majątkowych i zarobkowych, to niezawiniona choroba na przykład. Kwestia kredytu oceniana będzie pod tym kątem, czy jego zaciągniecie było konieczne, czy nie miało na celu obciążenia swojego majątku, by uniknąć wyższych kwot alimentów.

Potrzeby miesięczne dzieci a alimenty

Nie wiem, jakie dokładnie kwoty wskazuje matka na utrzymanie każdego z dzieci. Zazwyczaj przedstawiane są podstawowe potrzeby i koszt, jaki ponoszony jest na te potrzeby miesięcznie. W przypadku przedszkolaka zdrowego te koszty są nieduże. Przedszkole publiczne jest obecnie darmowe, a ponad określony czas pobytu dziecka opłata nie jest znaczna. Gdyby matka chciała tu wskazać kwotę opłaty za przedszkole prywatne, to właściwie powinna wykazać, że nie było możliwe skorzystanie z publicznej placówki. Z drugiej strony, jeśli dzieci zawsze uczęszczały do prywatnych placówek, to zasada jest taka, że rozstanie rodziców nie powinno negatywnie wpływać na ich stabilizację. W przypadku dziecka w wieku wczesnoszkolnym koszty także nie są duże. Podręczniki są darmowe, a korepetycje jeszcze nie powinny być potrzebne. Jeśli dzieci są zdrowe, to koszt leków powinien nie być wysoki i uwzględniać ewentualną suplementację. Niewątpliwie w tym wieku koszty podnoszą wydatki na odzież, z której takie dzieci szybko wyrastają.

Niezależnie od wszystkiego wydaje się, że kwota oczekiwana przez Pana żonę jest dość wysoka. Nie znam jednak Państwa dotychczasowego stylu życia, miejscowość, w której zamieszkujecie też ma znaczenie.

Muszę także zaznaczyć, że nie mam w polskim systemie prawa rodzinnego alimentów minimalnych lub liczonych jako procent dochodów. Sąd każdorazowo bada sytuacje i zapotrzebowanie dziecka.