Ładowanie...

Zniesienie alimentów na byłą żonę

Grzegorz Dziubka • Opublikowane: 2022-08-07

7 lat temu sąd orzekł rozwód z orzeczeniem obopólnej winy. Były małżonek ma płacić 300 zł alimentów, które płaci do dziś. Złożył wniosek do sądu o zniesienie (minęło ponad 5 lat od rozwodu), ale na rozprawie była małżonka zaczęła podnosić zarzuty, że były małżonek jeździ na wakacje, kupił samochód, tj. zaczęły się przepychanki i drugą rozprawę wyznaczono na październik. Była żona (nie jest w nowym związku) otrzymuje pensję minimalną, mieszka z dorosłym pracującym synem. Owszem, dochody zobowiązanego do płacenia alimentów są większe (emerytura), ale upłynęło ponad 5 lat od rozwodu, była żona w tym czasie nie podjęła żadnych kroków, żeby zarabiać więcej (a jest pielęgniarką). Czy istnieje coś, na co moglibyśmy się powołać i uzyskać zniesienie alimentów?

Zniesienie alimentów na byłą żonę

5-letni okres alimentacyjny

W opisanym przez Panią przypadku powoływanie się na termin 5-letniego obowiązku płacenia alimentów nie ma zastosowania. Zgodnie bowiem z art. 60 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy „obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże, gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni”.

Zasada 5-letniego okresu alimentacyjnego ma jedynie zastosowanie, gdy alimenty płaci małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia. Pani wspomniała, że sąd orzekł o rozwiedzie w winy oby małżonków. Zasadę tę również potwierdza orzecznictwo np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt III AUa 470/13 orzekając, że §obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu, ustalony wyrokiem sądowym orzekającym rozwód z winy obu stron, nie wygasa po upływie 5 lat od daty wydania orzeczenia (art. 60 § 3 KRO – a contrario). W wypadku, gdy w wyroku rozwodowym sąd orzekł, że oboje małżonkowie ponoszą winę za rozpad małżeństwa tej granicy 5 letniej nie ma. W takim wypadku wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego wobec byłego małżonka jest możliwe tylko wówczas, gdy nie jest on już w niedostatku”.

Okoliczności uzasadniające zmianę alimentów

Należy mieć na uwadze, że na alimenty nie wpływa jedynie zawarcie nowego związku małżeńskiego, ale też wstąpienie w nowy nieformalny związek może mieć wpływ, jednakże na zmniejszenie alimentów bądź też na ich uchylenie w zależności od okoliczności. Jeśli była żona ma partnera (wspominam o tym, pomimo że napisała Pani, że nie jest ona w związku, ale może ma Pani na uwadze związek małżeński, a nie konkubinat). Jeśli zaistnieje taka okoliczność, należy ja przedstawić w sądzie. Sąd dokona oceny tego wniosku dowodowego pod kątem, czy faktycznie nastąpiły okoliczności uzasadniające obniżenie alimentów czy też uzasadniające całkowite uchylenie zasądzonych alimentów na byłego małżonka. Ale nie tylko taka zmiana może wywoływać skutki u uprawnionego do alimentów. Również wejście w związek, nawet nieformalny zobowiązanego do alimentów może mieć znaczenie dla dalszego obowiązku ich płacenia. Zawarcie czy wejście w nowy związek przez pana zobowiązanego do płacenia alimentów mogło przecież spowodować, że powstał nowy obowiązek „finansowy” w stosunku do nowej żony, partnerki czy dzieci (konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas). Ta okoliczność może wpłynąć na podtrzymanie alimentów bądź ich wysokość.

Bierność byłej żony

Powinniście Państwo w sądzie podnieść zarzut bierności byłej żony zobowiązanego do poprawy swoich warunków bytowych. Nie można żądać utrzymania czy podwyższenia alimentów, bo osoba zobowiązana polepszyła swój byt (zakup samochodu, wakacje) przy jednoczesnej bierności do poprawy swojej sytuacji. Doprowadziłoby to do pewnego rodzaju absurdu polegającego na tym, że zobowiązany nie może polepszyć swojego, życia, znaleźć lepiej płatnej pracy, bo nie ustanie obowiązek alimentacyjny.  

Sam Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lutego 2001 r., sygn. akt I CKN 1341/2000, stwierdził, że dorosły, sprawny życiowo i zdrowotnie człowiek powinien w pierwszym rzędzie starać się wykorzystać własne możliwości samodzielnego utrzymania się, a dopiero potem liczyć na pomoc alimentacyjną. Jeżeli była żona jest w takim wieku i stanie zdrowia, że jest w stanie podjąć dodatkowe zatrudnienie, to również będzie to uwzględnione w sprawie. Była żona w pierwszej kolejności powinna wykorzystać własne możliwości zarobkowe w celu zaspokojenia swoich potrzeb a nie ograniczać możliwości zobowiązanego do płacenia alimentów co ma miejsce w opisanej sytuacji. Tym bardziej w aktualnych czasach, gdzie pielęgniarki i położne wymienione zostały wśród najbardziej deficytowych zawodów w Polsce. Deficyt pielęgniarek i położnych wynika z niechęci młodych do podejmowania kształcenia w zawodzie, braku aktualnych uprawnień u osób, które miały dłuższą przerwę w wykonywaniu zawodu oraz odejść na emeryturę doświadczonych pracowników.

5 lat otrzymywania alimentów pozwoliły tej pani na podnoszenie swoich kwalifikacji, nie tylko w zawodzie, by podwyższyć swój poziom życia. Bierność w tym zakresie jest celowym działaniem tej pani, by wciąż otrzymywać alimenty i to sąd powinien wziąć pod uwagę. Sąd powinien zapytać tej pani, dlaczego od 5 lat nie podniosła poziomu swojego życia, mając do tego predyspozycje i możliwości i alimentacyjne wsparcie finansowe.  

Pani ta, mając minimalną pensję i syna w domu, który pracuje i w związku z tym powinien pomagać w prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, powinna wykazać na podstawie dowodów takich jak paragony faktury, dochody syna, czy jest w niedostatku i nie starcza jej na godziwe życie, a takie pomimo pensji minimalnej prowadzi wiele gospodarstw w Polsce bez możliwości otrzymania dodatkowych 500 zł. Powinniście Państwo sporządzić do sądu wniosek o zawezwanie tej pani do przedstawienia swoich i swojego syna dochodów i wydatków. To pani ta musi wykazać, że jest w niedostatku, a nie wykazać, że polepszyło się jej byłemu mężowi. Taki wniosek to zweryfikuje.