Kategorie
Alimenty na dziecko Alimenty na żonę Alimenty na męża Alimenty na rodzica Zaległości alimentacyjne Wysokość alimentów Uchylenie alimentów Alimenty na wnuki InneAutor: Katarzyna Bereda • Opublikowane: 2026-02-19
Rozstałem się z partnerką po 12 latach związku (nieformalnego). Mamy wspólnie 10-letniego syna. Mieszkaliśmy w domu, który ona kupiła wspólnie ze swoim ojcem. Rozstanie zostało teoretycznie przeprowadzone w zgodzie (bez obwiniania się). Ustaliliśmy wspólnie z byłą partnerką o alimentach na dziecko na poziomie 1500 zł miesięcznie. Chciała to spisać za pośrednictwem notariusza. Nie mam zastrzeżeń. Teraz nagle oświadczyła, że również chce spisać u notariusza czas widzeń z dzieckiem w tygodniu. Nie podoba mi się ten pomysł, ponieważ mam pracę na stanowisku kierowniczym i mój czas pracy nie jest normowany i nie jestem czasami w stanie ułożyć jednego tygodnia bez zmian, a już nie mówię o stałym widzeniu z dzieckiem o wyznaczonej przez byłą partnerkę porach. Chciałem, by to odbyło się na razie w postaci umowy ustnej między nami, ale jest nieugięta. Obawiam się problemów, jeśli bym nie dał rady spotkać się z dzieckiem. Niestety widzę, że relacja z była partnerką nie jest jednak taka przyjazna i muszę się jakoś przed kolejnymi problemami/wymysłami z jej strony zabezpieczyć. Dodam, że z dzieckiem mam bardzo dobry kontakt. Nawet teraz po trzech tygodniach od rozstania niemal co dzień widzę się z synem. Zdaję sobie sprawę, że przy moich zarobkach 1500 zł miesięcznie to niska kwota. Ona też to wie, obawiam się, że jeśli nie będę robić, jak ona będzie chciała, to pójdzie do sądu i pogrąży mnie finansowo. Jaką tak naprawdę ona ma „władzę” do przymuszania mnie do podpisania umowy u notariusza na opiekę nad dzieckiem? Co ewentualnie taka umowa powinna zawierać, aby nie skończyło się w sądzie, że nie dotrzymałem kilka razy umowy? Czy jest coś co można dopisać do takiej umowy, by na niej też spoczywał jakiś obowiązek, z którego musi się wywiązać (prócz oczywiście udostępniania mi dziecka w wyznaczonym terminie)?
.jpg)
Jeżeli ugoda zawarta przed notariuszem nie będzie potwierdzona przed sądem – to nie będzie miała mocy prawnej. Jednak jeżeli matka dziecka będzie chciała uregulować kontakty i złoży taki wniosek do sądu – to sąd ureguluje Państwu kontakty. Jednak jeżeli posiada Pan nienormowany czas pracy, powinien Pan to przedstawić przed sądem, wskazując, że nie jest Pan w stanie posiadać sztywnego harmonogramu.
Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego:
„§ 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.
§ 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.
W komentowanym przepisie zaakcentowano, że członkom rodziny przysługuje prawo i obowiązek kontaktowania się oraz obustronność (wzajemność) kontaktów. W praktyce sądowej przepisy te znajdą zastosowanie odnośnie do pozycji prawnej rodziców. Obowiązek po stronie dziecka nie może być rozumiany jako obowiązek egzekwowalny przy użyciu przymusu państwowego.
Mając powyższe na względzie, należy wskazać, iż rozstrzygnięcie sądu winno mieć przede wszystkim na uwadze dobro dziecka. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny naczelną zasadą kierującą każdym postępowaniem winno być pojęcie „dobra dziecka”, w myśl przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które jednak nie ma definicji ustawowej.
W piśmiennictwie bowiem niejednokrotnie wskazano, że definicja taka byłaby nieprzydatna i hamowałaby przystosowanie przepisów do potrzeb życia w wykładni. Pojęcie to należy zatem interpretować w taki sposób, aby przystosować je do potrzeb życiowych, a sądy winny w swoich rozstrzygnięciach stawiać je na pierwszym miejscu.
Mając na uwadze powyższe, podnoszę, iż regulacja kontaktów przed sadem lub przed notariuszem/mediatorem i następnie zatwierdzona przed sadem powoduje, iż kontakty są wykonalne, a więc w przypadku uchylania się od ich wykonywania może być na Pana nałożona kara pieniężna. Jeżeli jednak partnerka uprze się, że chce takie kontakty uregulować, to sąd je ureguluje, a Pan powinien przedstawić jak najlepszy harmonogram, aby mógł go Pan wykonywać.
Rodzic ma prawo do kontaktów w każdy czwartek oraz miesiąc wakacji. Podczas wakacji pojawia się spór – czy dziecko ma wracać w czwartki do drugiego rodzica, czy wakacje całkowicie zastępują te spotkania.
Ojciec ma zapewnione dwa tygodnie ferii zimowych, a matka spotkania we wtorki. Powstaje pytanie, czy we wtorek podczas ferii dziecko ma być wydane matce, czy kontakty wtorkowe są wtedy zawieszone.
Rodzic ma co drugi weekend z dzieckiem, a jednocześnie ustalono szczególne kontakty w święta Bożego Narodzenia. Gdy święta przypadają w jego weekend, strony spierają się, czy ma prawo do dodatkowych dni, czy święta „wchłaniają” jego weekend.
Kontakty z dzieckiem w okresach szczególnych – takich jak wakacje, ferie czy święta – często rodzą wątpliwości, czy w tym czasie obowiązują także standardowe spotkania tygodniowe. Jeżeli treść wyroku nie jest jednoznaczna, właściwym rozwiązaniem jest złożenie do sądu wniosku o jego wykładnię, aby uniknąć dalszych konfliktów i nieporozumień między rodzicami.
Oferuję pomoc w analizie orzeczeń dotyczących kontaktów z dzieckiem oraz przygotowanie wniosku o wykładnię wyroku. Doradzam także praktyczne rozwiązania, które pozwolą Państwu egzekwować kontakty w sposób zgodny z prawem i z jak najmniejszym stresem dla dziecka.
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
Porady Prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu